W branży SEO jestem już od 8 lat. W tym czasie bardzo dużo
się pozmieniało, przede wszystkim zmienił się algorytm, kto jest starszy ten
wie o czym mówię, kiedyś osiagało się szczytowe miejsca dodając stronę do
qlwebów, a seoadder uchodził za czołową
podawarkę. Jeszcze pięć lat temu dodawaniem do katalogów zdobyłem pierwsze
miejsce na frazę „prezentacje maturalne”. Nie dodawałem do żadnych wyszukanych
katalogów, po prostu leciałem jak popadnie z listy katalogiseo.info. Potem skrypty takie jak otwarty mini czy
qlweb straciły na wartości. Pojawienie się kolejnych dodawrek sprawiało ze
praktycznie każdy z tych katalogów stał się jednym wielkim spamem, z tysiącami
linków wychodzących. Było więc niemożliwe aby utrzymały one swoją moc. Pojawił
się skrypt SEOKatalog. Przez pewien czas również robił on furorę, jak świeże
bułeczki schodziły kody do nich, i rzeczywiście schodziły nie bez powodów,
samym dodaniem do 300 SEOK-ów można było osiągać wysokie miejsca nawet trudne
frazy. Śmiem twierdzić że katalogowanie przeżywało wtedy świetny okres, miało
to miejsce nie tak dawno bo jakieś 3 lata temu. Od tego czasu jednak
obserwujemy stały upadek katalogów. Wraz z każdym updatem algorytmu katalogowanie
traciło moc, katalogowane strony wpadały w filtr. W obecnych czasach wciąż
istnieją osoby trudniące się katalogowaniem, czy też sprzedające multikody,
jednak nie oszukujmy się, katalogowanie przestało być opłacalne. Jeśli ktoś nie
wierzy niech sam sprawdzi. Proszę dodać stronę do kilkuset darmowych katalogów-
efektów niestety nie będzie. Oczywiście warto dodać stronę do 20-30 najlepszych
płatnych katalogów, jednak jest nieopłacalne ze względu na koszty. Są darmowe
miejscówki, z których link będzie miał znacznie wyższą wartość
pozycjonerską. Odkąd pojawiło się
disavow tool, praktycznie każdy katalog bardzo szybko tam trafia. Można
powiedzieć że katalogi ucierpiały najwięcej. Dlaczego? Bo były najbardziej
powszechną metoda pozycjonerską. Przeciętny Kowalski przeczytał na forum Pio iż
katalogowanie daje efekty. Znalazł więc darmową listę i dodawał tam swoją
stronę. Strona pojawiła się w wynikach aczkolwiek na słabych miejscach. Zaczął
więc kupować kody. W miarę czytania próbował pozycjonowac także innymi
metodami. Kiedy strona wypadała z wyników dowiedziawszy się że istnieje możliwość zgłaszania „złych” linków zgłaszał
wszystko jak leci, tak więc przede wszystkim linki z katalogów. W ten oto
sposób katalogowanie przestało być opłacalne. Czy będzie tak na zawsze? Sądzę
że nie. W tej chwili katalogowanie nie jest już główną metodą pozycjonowania
używaną przez początkujących. Sprawi to że katalogi nie będą już tak często
zgłaszane do disavow. Sądzę że jest możliwe aby w ciagu 2-3 lat katalogi znowu
stały się dobrym źródłem linkowania. Każdy kto siedzi dłużej w SEO zauważa że
często czas zatacza koło. Metody dobre w 2007 roku w 2010 sa nic nie warte, a w
2012 znowu można robić nimi topy. Uważam
ze tak może być także z katalogami. Jednak czas pokaże czy miałem rację.
Na obecną chwilę jednak zdecydowanie lepiej sprawdzają się linki z profili. Kupując listę na tej stronie http://ezoplaneta.pl udało mi się zrobić TOP-y na naprawdę oblegane frazy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz